Walka o lepsze życie

Bądźmy wdzięczni za to co mamy dzisiaj, ponieważ nasze życie jest bardzo wygodne. Wszystko możemy mieć dosłownie na wyciągnięcie ręki, jeżeli tylko postaramy się w odpowiedni sposób. Przypomnijmy sobie, że do niedawna wcale tak nie było, aczkolwiek mówi się, że życie bez wynalazków technologicznych było łatwiejsze i szło swoim naturalnym rytmem. Dzisiaj jest on nieco podporządkowany wszystkim technologizmom i maszynom. Wróćmy jednak do czasów historycznych, które Ken Follett po raz kolejny przedstawił w swojej książce pt.”Niech stanie się światłość“.

Pierwsze tysiąclecie

Kto kocha tak dawne czasy na pewno nie będzie nudził się przy tej książce. W szczególności, że Follett pozwolił sobie na to, aby napisać dzieło, które ma prawie 900 stron. Jeżeli ktoś czyta dziennie po jednej godzinie, to ma zapewnioną rozrywkę przynajmniej na najbliższy tydzień. Niektórzy czytelnicy przyznają, że ciężko było im oderwać się od książki, dlatego mają za sobą zarwaną noc. Bo przy tej książce nie można się nudzić. W szczególności, że jest to doskonale znany prequel serii “Filary Ziemi”. Oto wydarzenia, które rozgrywają się o wiele wcześniej, a mianowicie w okresie od 997 roku do 1007. Dla Anglii nie był to łatwy czas. Zresztą dla nikogo nie był to łatwy okres. Liczne grabieże, zabójstwa, gwałty i wiele złych innych rzeczy. Anglia dodatkowo musiała zmagać się z Wikingami i Walijczykami, którzy próbowali z różnych stron najechać granicę. Walka o przetrwanie na pełnej linii.

Od podstaw

Osoby, które doskonale znają “Filary Ziemi” doskonale poznają miejsce, gdzie rozgrywa się akcja Niech stanie się światłość z TaniaKsiazka. To miejsce, gdzie w przyszłości stanie Kingsbridge. Tylko, że jeszcze nie tak dokładnie owa miejscowość przypomina to, co będziemy znali z “Filarów…”. Na razie mamy tu tylko kilka chat i najważniejszy kościół. W tym oto miejscu prawie w jednym czasie spotykają się trzy osobowości, które robią wszystko, aby podnieść to miejsce od podstaw do świetności. Nie jest to łatwe – w szczególności, jeżeli ma się przeciwko sobie biskupa, rodzinę i jego stronników. Oni to też chcą zagarnąć dla siebie jak największą ilość majątki i wpływów, nie patrząc przy tym na szarego obywatela. Z kolei młoda, rudowłosa szlachcianka, mnich napędzany wzniosłymi ideałami i pewien budowniczy robią wszystko, aby ta malutka wioska stała się miejscem, gdzie ludzie będą pojawiać się z wielką przyjemnością. Czy im się to uda? Tego dowiemy się ze wspaniałej książki Kena Folletta.

Do domu zdjęcie pvproductions - pl.freepik.com